Nowy Jork miasto solidarne

Opis

Znany francuski myśliciel Roland Barthes twierdził, że fotografia jest rodzajem przesłania i że jej wartość nie leży w sposobie pokazywania lecz w treści. Jednakże to, co pokazuje Zygmunt Malinowski jest nie tylko uchwyceniem głębokiej treści wydarzeń w latach 1981-82, ale świadczy także o umiejętności jej przekazania odbiorcom. Te fotografie nawiązują do działalności reporterów sławnej grupy MAGNUM,          a pokoleniom następnym przekazują jeszcze jeden dowód międzyludzkiej solidarności. Wprowadzenie stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 roku i internowanie tysięcy członków „Solidarności” spowodowało protesty w wielu miastach na świecie, m.in. w Paryżu, Londynie, Rzymie, Chicago, a nawet w Tokio. W Nowym Jorku utworzono Komitet Pomocy Solidarności, który nie tylko informował na bieżąco   o wydarzeniach w Polsce, ale organizował również manifestacje i pochody w jej obronie. Do udziału w nich wzywał nie tylko Kongres Polonii Amerykańskiej, lecz również związkowcy amerykańscy z AFL – CIO i nowojorski Nowy Dziennik. Do tych działań na rzecz „Solidarności” włączyli się, poza czołowymi osobistościami polskimi i weteranami II wojny światowej, znani politycy amerykańscy, jak np. burmistrz Nowego Jorku Edward Koch i gubernator stanu Mario Cuomo. W czasie protestu przed konsulatem polskim przedstawiciel AFL – CIO Harry Van Arsdale Jr., wspominając generałów Kościuszkę i Puławskiego, którzy walczyli o niepodległość Stanów, powiedział: ” Mamy wobec Polaków wielki dług wdzięczności, a to, co się dzieje teraz w Polsce, to nie tylko walka o wolność Polaków, ale o wolność i sprawiedliwość nas wszystkich”. Natomiast Prezes Amerykańskiej Federacji Nauczycieli Albert Shanker bardziej precyzyjnie wyraził oczekiwania Amerykanów mówiąc: „Solidarność stała się nadzieją nie tylko Polski, ale całego świata. To, co stało się w Polsce mogło się rozprzestrzeniać na wszystkie totalitarne kraje.. mogło przeniknąć na Węgry, do Czechosłowacji, Rumunii a nawet do samej Rosji Sowieckiej”. Niezwykła manifestacja o charakterze patriotyczno- religijnym ze sztandarami polskimi odbyła się w katedrze Św. Patryka 20 grudnia 1981 roku z udziałem tłumów ludzi różnej narodowości. Po mszy celebrowanej przez kardynała Terrence Cooke’a zaśpiewano „Boże coś Polskę” oraz hymn Stanów Zjednoczonych. Liczne demonstracje w obronie „Solidarności” i narodu polskiego odbywały się również w roku następnym. Kongres Polonii Amerykańskiej zorganizował manifestacje przez gmachem Narodów Zjednoczonych. Wielokrotnie protestowano przed konsulatem polskim i Republiki Federalnej Niemiec oraz przed biurem Aerofłotu.

Dzięki ogromnemu poparciu zarówno finansowemu, jak i merytorycznemu ze strony amerykańskich związków zawodowych „Solidarność” przetrwała trudne chwile i doprowadziła do zbudowania demokracji w Polsce. Niedawno zmarły przewodniczący AFL-CIO został honorowym członkiem „Solidarności”, a amerykańscy działacze są często zapraszani na zjazdy „Solidarności”.

Tę działalność na rzecz i w obronie „Solidarności” w Nowym Jorku fotografował w latach 1981 i 1982 polski fotograf, mieszkający w Nowym Jorku, Zygmunt Malinowski, a wystawę złożoną ze stu kilkudziesięciu zdjęć czarno-białych eksponował w Rzymie i na Uniwersytecie w Columbii. Zdjęcia te, mające niewątpliwie wartość artystyczną, są cennym dokumentem reakcji mieszkańców Nowego Jorku nie tylko na wprowadzenie stanu wojennego, lecz również na sytuację polityczną Polski po II wojnie światowej, o czym świadczą transparenty i plakaty.

„Solidarność” była ruchem społecznym walczącym nie tylko o wolne związki zawodowe, lecz również o demokrację i przypominała swą nieugiętą postawą patriotyczną powstania narodowe.

Obejrzenie albumu Zygmunta Malinowskiego pozwoli tym, którzy nie byli bezpośrednimi świadkami wydarzeń z lat 80. zapoznać się bliżej z historią narodu polskiego w tym okresie a tym, którzy brali w nich udział, odświeżyć wspomnienia z tamtych lat.

Krystyna Łyczywek