Stan wojenny – spojrzenie po 25 latach

Stan wojenny – spojrzenie po 25 latach

Stan wojenny – spojrzenie po 25 latach

Pokojowa rewolucja Solidarności w 1980 r. zmieniła Polskę. To wtedy, w Sierpniu ’80 zaczął się proces, który przyczynił się do zburzenia murów dzielących narody, przyniósł wolność i dał początek wielkim przemianom w naszej Ojczyźnie i regionie. W konsekwencji zaś odegrał ważną rolę w pokojowym zjednoczeniu Europy.

13 grudnia 1981 r. pozostanie jedna z najważniejszych dat w najnowszej historii Polski. 25 lat temu, wprowadzając stan wojenny, reżim komunistyczny podjął próbę stłumienia płomienia wolności przy pomocy siły i wojska wyprowadzonego na ulice polskich miast. Zaczął się czas wewnętrznej okupacji: brutalnych pacyfikacji strajków i strzelania do protestujących górników, internowań i procesów politycznych, skrytobójczych zabójstw i śmiertelnych pobić. Nie chęć odwetu czy zemsty, ale elementarne poczucie sprawiedliwości nakazuje domagać się ostatecznego wyjaśnienia przestępstw stanu wojennego i osadzenia ich sprawców, podobnie jak osób odpowiedzialnych za jego wprowadzenie.

Pomimo upływu ćwierćwiecza ciągłe nie udało się odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących różnych aspektów i okoliczności tego dramatycznego okresu w historii Polski. 25. rocznica wprowadzenia stanu wojennego jest doskonałą sposobnością do jego historycznej, politycznej i moralnej oceny, do zabrania głosu w debacie publicznej na ten temat. Jest również okazją do wyrażenia przez nas wdzięczności wielu społeczeństwom i rządom, tysiącom zwykłych ludzi na całym świecie, którzy wspierali nas duchowo, politycznie i materialnie w tym najtrudniejszym okresie w najnowszej historii Polski.

Myślę, że powinniśmy zastanowić się nad wnioskami płynącymi z doświadczeń przeszłości. Zwyciężyliśmy stan wojenny, wygraliśmy wolność, budujemy Państwo demokratyczne, które znalazło należne mu miejsce we wspólnocie międzynarodowej. Czy wykorzystaliśmy jednak do końca wywalczona przez nas szansę na lepsze jutro dla następnych pokoleń?
                                                                                                                        Lech Wałęsa